O tych, ktorych nie widać...
❤️ O tych, których często nie widać...
Przez ostatnie tygodnie pokazywaliśmy ludzi, którzy są z nami. Tych, których możecie zobaczyć na zdjęciach. Tych, którym mogliśmy publicznie podziękować.
Ale jest jeszcze jedna grupa. Chyba najliczniejsza.
To ludzie, którzy stoją gdzieś z boku.
Nie proszą o uwagę. Nie oczekują podziękowań. Czasem tylko zapytają: „Jak tam przygotowania?” Albo powiedzą: „Jak będziecie czegoś potrzebowali, dajcie znać. Chętnie pomogę.”
Czasami pomagają przez godzinę. Czasami pożyczą samochód. Czasami przyniosą ciasto. Czasami zapiszą się na bieg. A czasami po prostu są. Słuchają, kibicują i trzymają kciuki.
To właśnie dzięki takim ludziom człowiek nabiera przekonania, że dobro naprawdę istnieje.
Są też osoby, które początkowo tylko się przyglądają. Nie do końca wiedzą, czym jest Race for the Cure, dlaczego o tym tyle mówimy i skąd tyle zaangażowania.
Ale
wystarczy, że poznają historię kobiet walczących z rakiem piersi. Że zobaczą emocje na mecie. Uśmiechy, łzy wzruszenia i wdzięczność.
I wtedy bardzo często słyszymy: „Nie wiedziałem... Ale teraz jestem z Wami. Powiedzcie tylko, co mogę zrobić.”
Wiecie, który moment najbardziej mnie porusza?
Nie start. Nie meta.
Tylko chwila, kiedy wszystko już się kończy.
Kiedy składamy namioty, zwijamy banery, pakujemy ostatnie kartony i przychodzi czas pożegnań.
Wtedy na chwilę odwracam głowę. Nie dlatego, że coś się stało. Po prostu często pojawia się łza.
Bo przypominam sobie wszystkich ludzi, którzy jeszcze kilka godzin wcześniej byli obok nas. Pomagali. Uśmiechali się. Tworzyli coś naprawdę wyjątkowego.
I z każdym rokiem jest ich coraz więcej.
Często mówimy, że świat się zmienia.
Pewnie tak.
Codziennie widzimy wiele rzeczy, które potrafią odebrać wiarę w ludzi.
Ale na szczęście jest też druga strona.
Dobro.
Ciche. Nienachalne. Bez kamer i oklasków.
To ono ostatecznie zawsze zostaje.
Bo wierzę, że w każdym z nas jest dobro. Czasami po prostu potrzebuje okazji, żeby się ujawnić.
I właśnie za tę okazję... dziękujemy Wam wszystkim.
Nie każdy bohater nosi pelerynę.
Czasem wystarczy, że ma dobre serce.
❤️



Komentarze
Prześlij komentarz